kukania

Dania z mrożone - szef kuchni poleca

Na ten moment udział w „Kuchennych Rewolucjach” wzięły dziesiątki lokali z różnych stron Polski. Spora część z nich działa lub działała w niedużych miejscowościach, które z definicji są trudniejszym terenem dla gastronomii. Pojawić się musi bardzo ważne pytanie – czy program spełnia swoje zadanie? Czy rzeczywiście daje restauracjom drugi oddech i sprawia, że lepiej sobie radzą? Nie ma pod tym względem reguły.

www.centrumkulturyorientu.pl

Są lokale, które po udziale w serii rzeczywiście odniosły sukces. Zaczęły serwować dobrą kuchnię, a w środku aż roi się od gości. Są też takie, których właściciele nie potrafili zrobić użytku z szansy jaka im się nadarzyła.

Często po powrocie Magdy Gessler w dane miejsce (co zawsze następuje po kilku tygodniach od zakończenia zdjęć) sytuacja nie tylko nie poprawia się, ale wręcz pogarsza. Po zmianach w menu i w recepturach dań nie pozostaje żaden ślad. Całkowicie zmienia się personel, który nie zna porad udzielonych przez Gesslerową.

Takie restauracje otrzymują na koniec programu swoistą czerwoną kartkę, co najczęściej pociąga za sobą plajtę.